Jak Wam minął pierwszy tydzień w szkole?
Ja szczerze mówiąc mogłabym już mieć wakacje. Opiszę wam jak mniejwięcej wyglądał mój pierwszy tydzień jako Gimbus w nowej szkole :
- Wtorek :
Wstałam o 6 rano. Jak nigdy wyszykowałam się do szkoły w 15 minut. Musiałam potem 45 minut spędzić przed telewizorem, ponieważ autobus mam dopiero o 7:00. Siedziałam przed telewizorem, grzejąc miejsce na kanapie i oglądałam "Niesamowity świat Gumball'a" jednocześnie zgłębiając swoją wiedzę na temat tego fascynującego serialu ;). Patrzyłam w to pudło wyświetlające kolorowe obrazy ( jakaż ambitna nazwa dla telewizora ) i straciłam poczucie czasu. Aż nagle przyszedł do mnie sms. Patrzę na godzinę, a tam 6:53. Dobrze, że mam 5 minut drogi na przystanek. Biegłam tak szybko jak nigdy. i byłam już prawie pod przystankiem gdy podjechał autobus. W środku czekała już moja koleżanka, z którą miałam się spotkać na przystanku. W ostatniej chwili dotarłam. Moja mina wyglądała mniej więcej tak :
- Wtorek :
Wstałam o 6 rano. Jak nigdy wyszykowałam się do szkoły w 15 minut. Musiałam potem 45 minut spędzić przed telewizorem, ponieważ autobus mam dopiero o 7:00. Siedziałam przed telewizorem, grzejąc miejsce na kanapie i oglądałam "Niesamowity świat Gumball'a" jednocześnie zgłębiając swoją wiedzę na temat tego fascynującego serialu ;). Patrzyłam w to pudło wyświetlające kolorowe obrazy ( jakaż ambitna nazwa dla telewizora ) i straciłam poczucie czasu. Aż nagle przyszedł do mnie sms. Patrzę na godzinę, a tam 6:53. Dobrze, że mam 5 minut drogi na przystanek. Biegłam tak szybko jak nigdy. i byłam już prawie pod przystankiem gdy podjechał autobus. W środku czekała już moja koleżanka, z którą miałam się spotkać na przystanku. W ostatniej chwili dotarłam. Moja mina wyglądała mniej więcej tak :
Środa, Czwartek:
O tych dniach nie będę się rozpisywać, ponieważ nie ma o czymPiątek:
Wstałam o 6:00... znowu. Pierwsza lekcja: wf. OMFG Why?.... ( Przepraszam jeśli kogoś tym uraziłam, ale ja poprostu nie lubię wf'u ). Potem matematyka, którą ubóstwiam, ale nasza pani nauczycielka jest straszna. Geografia, Chemia ... miłego dnia. Przez wszystkie 7 lekcji siedziałam dokładnie tak:
Miałam dość słuchania po raz setny zasad PSO... -_-. Ludzie no dość. Co ja nie wiem co mam w szkole robić. No proszę jestem w 1 gimnazjum nie podstawówce ;I
*7 godzin później*A Wam jak minął pierwszy tydzień w szkole :) Piszcie w komentarzach :)
Ogłoszenia Parafialne:
W następnym poście zrecenzuję wam grę "Bag it" :)
Życzę miłego Dnia :)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz